Każde jezioro potrzebuje dopływu i odpływu, by nieść w sobie życie, bo przepływ to życie. Gdy brakuje tej wymiany, jezioro zaczyna się zamulać. Podobnie jest z naszym życiem, co pięknie pokazuje nam oddech.
Wodę w jeziorze można przyrównać do hormonów w naszym ciele. One płyną, wywołując w nas reakcje ciała. Jeżeli gdzieś jest zamulenie z powodu przekonań, które nie wspierają przepływu, emocjonalne i hormonalne reakcje ciała tworzą w nas zastój wody. A to jest blokowanie energii.
W naszym ciele płynie strumień hormonalnych doświadczeń, a puszczanie każdego doświadczenia przez rozluźnienie daje ciału rześkość.
Spójrz na swoje „jezioro”. Czy tętni w nim życie, czy jednak jest obolałe od zastojów energii?
Dopływ i odpływ wydarzają się przez nasz kręgosłup, a pośrodku jest Serce, które twórczo określa jakość wody w nas.

